Uważam to za wyzwanie

Życie trenera jednak jest takie, że nie jest się przypisanym do tylko jednego miejsca, więc z biegiem czasu, żeby się rozwijać, potrzebujemy nowych wyzwań i to jest dla mnie ten czas, żeby spróbować swoich sił gdzie indziej – mówi nam Piotr Sochacki, nowy trener Farmutilu Orkan Śmiłowo.

Opuszczasz Piłę. Czy czegoś Ci będzie brakowało?
Byłem trenerem Polonii przez 3 lata i uważam ten czas za bardzo udany. Poznałem wspaniałych ludzi i to właśnie ich będzie mi najbardziej brak. Począwszy od kierownika zespołu, samych zawodników, a kończąc na mojej osobie, udało się nam stworzyć rewelacyjną atmosferę. Życie trenera jednak jest takie, że nie jest się przypisanym do tylko jednego miejsca, więc z biegiem czasu, żeby się rozwijać, potrzebujemy nowych wyzwań i to jest dla mnie ten czas, żeby spróbować swoich sił gdzie indziej.

Farmutil skusił Cię ofertą. Czy traktujesz to jako nowe wyzwanie?
Zdecydowanie jako wyzwanie i tylko dlatego zdecydowałem się na ten krok. Kwestie pozasportowe załatwiliśmy właściwie już na pierwszym spotkaniu i nie były one dla mnie decydujące.
12528083_959445707483555_1877822269_n

Farmutil nie ukrywa swoich aspiracji od dwóch lat. Jak sobie z tym poradzisz?
Nie ma to dla mnie żadnego znaczenia, czy będzie na mnie wywierana jakakolwiek presja związana z celem, jaki przede mną i zespołem postawiono. Jak zawsze, będziemy chcieli wygrać wszystko, co się da, a na ile to wystarczy, dowiemy się po sezonie. Uważam, że potencjał zespołu pozwala na włączenie się do walki o awans. Aby tak się jednak Mtak stało, to nie tylko kwestie sportowe muszą być na odpowiednim poziomie. Po rozmowach z działaczami wierzę, że my wszyscy jako klub będziemy się starać ulepszać w każdym aspekcie funkcjonowania klubu.

Może to trochę kolokwialne pytanie, ale czy masz już wizję tego zespołu?
Tak! Jak każdy trener mam swój pomysł na zespół. Taki swój model gry, do którego będziemy dążyć. Mam nadzieję, że do obecnej kadry dojdzie 2-3 zawodników, którzy będą realnym wzmocnieniem zespołu.

Masz kogoś konkretnego na myśli?
Za wcześnie o tym mówić. Do momentu podpisania umów z konkretnymi zawodnikami, nie ma sensu rozmawiać o nazwiskach…

Kiedy planujesz rozpocząć przygotowania?
Przygotowania zaczniemy 1 lutego. Do ligi będziemy mieć 8 mikrocykli. To powinno wystarczyć, żeby zespół nabrał takiego szlifu, jakiego będę oczekiwał.

Zaplanowane sparingi…
Będziemy chcieli rozegrać 8 gier w okresie przygotowawczym. Wszystko już jest właściwie dopięte na ostatni guzik. Zagramy m.in. z Połajewem, Wałczem, Damasławkiem, czy z Wysoką. Zespoły, z którymi zagramy powinny dać nam odpowiedź, w którym miejscu jesteśmy na danym etapie przygotowań.

Coś na koniec?
Jeszcze chciałbym bardzo podziękować mojemu poprzednikowi Krystianowi Januzikowi, za to że zostawia zespół w bardzo dobrym stanie. Mam nadzieję, że pomimo straty 5 pkt., uda nam się odrobić dystans do Łobżenicy, która zagrała wybitną rundę.